Twoja informacja

Masz dla nas temat? Napisz!

Nie chcą stacji paliw przy Inter Marche

 

 

 

Najnowsze komentarze
  • Chciałbym odnieść się do argumentów przeciwników…
    1. Co złego jest w budowaniu stacji benzynowej w „centrum miasta”? Czy w Poznaniu, Warszawie, Szczecinie oraz wielu innych większych i mniejszych miastach funkcjonują jedynie na obrzeżach i przedmieściach? Oczywiście, że nie! Znajdują się tam , gdzie istnieje popyt i nie stwarzają zagrożenia. Na całym świecie można spotkać stacje benzynowe w rejonach gęstego zamieszkania. Po drugie, warto odnieść się do kwestii tzw. „centrum miasta”. Czy leży ono w miejscu obok Inter Marche? Zawsze sądziłem, że w okolicach rynku…
    2. Kolejny argument – bliskość od szkoły, bloków, domów… Według przepisów odległość od zabudowań mieszkalnych powinna wynosić 60 m. Jeżeli ten wymóg jest spełniony to następny argument zdecydowanie chybiony.
    3. Duża ilość stacji benzynowych? Przecież to wolny rynek powinien wpływać na to, czy będzie ich pięć czy dwieście! Jeżeli zabraknie klientów to właściciel po prostu taką nierentowną stację zamyka. Władza nie powinna w to w ogóle ingerować!
    4. To jasne, że sąsiedzi będą przeciwko… Ale jeżeli inwestor spełni wszystkie wymogi to dlaczego obiekt miałby nie powstać? Jeżeli ktoś pragnie dookoła domu piękny widok z lasem i jeziorem to niech przeniesie się na wieś! Miasto nigdy nie rozwinie się, jeżeli ze względu na „widok z okna” nie będą powstawać kolejne inwestycje!
    5. „Dziś stacja – jutro myjnia!” Brak słów… Jeżeli takie są poglądy na rozwój miasta to nie czeka nas świetlana przyszłość… Przecież władzom powinno zależeć na powstawaniu kolejnych przedsiębiorstw! Właśnie takie myjnie, stacje benzynowe tworzą miejsca pracy i zwiększają przychody do budżetu miasta! Radni powinni walczyć o to, aby inwestorzy (mali, średni oraz wielcy) chcieli w Słupcy prowadzić działalność gospodarczą. Dlaczego mielibyśmy zakazywać powstawaniu takich obiektów jak myjnia?

    • Faktycznie brak słów, powstanie stacji benzynowej będzie miało taki wpływ na rozwój regionu i rynek pracy jak powstanie budki z hot-dogami, na pewno obok stacji (jeszcze na wolnych działkach) inny inwestor pobuduje bloki wielorodzinne i znajdzie chętnych na zamieszkanie, chyba, że u takich liberałów jak w/w. Faktycznie „wolny rynek” może wiele zweryfikować, dlatego też proponuję skuteczną akcję promocyjną n.p. od przyszłego poniedziałku nie robimy zakupów u Pana, który ma taki świetny pomysł na biznes paliwowy, do czasu aż nie wycofa się z tego kuriozalnego pomysłu.

      • 1) pan Markiewicz na początku powiedział bardzo sensowne słowa i popieram go w całości, ale na marginesie nie popsuł tylko sobie walentynek ale i tym paru rodzinom też – pytając o ich zdanie właśnie wtedy, można było poczekać na 15 lutego 🙂
        2) #młody słupczanin ile miejsc pracy dała myjnia na Kilińskiego?
        3) ja mieszkam na os Niepodległości bardzo blisko nowej ulicy Fiszera i NIE CHCĘ tam stacji, nigdy mieszkając w Słupcy od tylu lat nie pomyślałbym że przy mnie wkopią zbiornik z paliwem, mimo że przepisy na to mogą pozwolić: te 60 metrów, dopełnienie formalności z ochroną środowiska itd, ale gdzie tu zdrowy rozsądek, wypowiedzi wszystkich radnych oddają nasze obawy i kategorycznie się z nimi zgadzam – temat dla mnie prosty: radni w waszych rękach temat do załatwienia, a w naszych – mieszkańców, którzy nie chcą takiej imprezy pod domem – jak przedmówca – NIE CHODZIMY DO INTER I BRICO! Ja tak zaczynam już od dziś – do LIDLA mam tak samo daleko. A więc apel do pana szefa od Brico – stacji w Słupcy jest dosyć, w centrum (#do młodego słupczanina – to to miejsce gdzie wielu z nas zorganizowało sobie centra życiowe i w wyniku rozrostu Słupcy obok Rynku – Pl. Szkolnego, ciągu na Traugutta i Os. Niepodległości to także dla wielu BERLINGA i PLAZA) nie warto tego robić, bo to fatalny przykład. To już Tesco jest bardziej ekologiczne, a Wy niby to play zabaw budujecie, muszkieterowie i tak dalej wielkie hasła, misja firmy, włączanie się w pomoc chorym, festyny itd… a ty nagle stacja… paliw… zastanówcie się czy ten ruch nie będzie pierwszym krokiem który spowoduje że sporo waszych stałych klientów jak np. ja się od was odwróci. No ale swoboda gospodarcza… to tak jakby budując stację, za chwilę odsprzedać czyste powietrze i skumulować smog z całego rejonu w centrum – ot takie porównanie…
        4) cytat: „Jeżeli ktoś pragnie dookoła domu piękny widok z lasem i jeziorem to niech przeniesie się na wieś! Miasto nigdy nie rozwinie się, jeżeli ze względu na „widok z okna” nie będą powstawać kolejne inwestycje!”
        i czy ty mieszkasz w Słupcy w ogóle, czy pod tym swoim nickiem kryje się szefo od inter ;-/ co widzisz za SWOIM OKNEM, mój znajomy kolega co sprzedaje auta na ul. Smugowej zamieszkując w spokojnej ulicy w życiu nie pomyślał, za za chwilę za oknem będzie miał blokowisko 🙂 albo szybką „trasę” Kopernika
        a co do radnych to walczą o inwestycje, ale jak widać rozsądek bierze górę i tam gdzie trzeba, gdzie istotny jest interes małych społeczności lokalnych mówią nie, szkoda, że tak mało chwil że można się poszczycić, że ja to ich elektorat, ale to idzie w dobrym kierunku – BRAWO
        a więc SUMMA /łac./ mojego przydługiego wywodu: do sklepu nie chodzimy dopóki się sytuacja nie wyjaśni i nie wróci na właściwy tor…

      • Nie rób tego! Zniszczysz go hehe Uwierz mi, że zapewne właściciel obiektu ma to w dupie i nie zbankrutuje jak nie wydasz u niego 30zł dziennie xD Może sam rusz dupe do roboty i inwestuj , a nie chcesz robić śmieszne akcje promocyjne xD

    • Nikt nie zakazuje wprowadzania nowych inwestycji! Jedną myjnię mamy naprzeciw zawodówki. Wywołuje liczne protesty i Budzi po nocach. Ciekawe co Szejk od Intermarche zrobi jeżeli obok jego domu ktoś zbuduje dyskotekę.

Dodaj komentarz